piątek, 1 października 2021

Najdroższa Rose Gold...


Autor: Stephanie Wrobel
Tytuł: Troskliwa (oryg.: "Darling Rose Gold")
Data premiery: 20 lipca 2020
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
ISBN: 9788381350600

Rose Gold przez osiemnaście lat swojego życia myślała, że jest nieuleczalnie chora. Poruszała się na wózku, była karmiona przez rurkę i cierpiała w samotności, z dala od rówieśników.
U progu pełnoletności dziewczyna odkryła szokującą prawdę: do choroby doprowadzała ją jej ukochana mama Patty, której tak ufała. Kiedy okrutny proceder wyszedł na jaw i Patty trafiła do więzienia, Rose zaczęła układać sobie życie.
Gdy Patty wyszła na wolność, ogromnie się zdziwiła, że córka przyjęła ją pod swój dach. Zamieszkały razem z malutkim Adamem, synem Rose. Wszystko wskazywało na to, że obie starają się znowu być rodziną. Napięcie między nimi jednak z dnia na dzień rosło… (fragment opisu wydawniczego)

Gdy Woblink zaproponował mi zrecenzowanie "Troskliwej", byłam dość sceptyczna. Wiedziałam, że to thriller oparty o sprawę Gypsy Rose, ba, o true crime, które doskonale znam, byłam pewna, że powieść niczym mnie nie zaskoczy. A jednak...
Autorka jedynie zainspirowała się historią Dee Dee Blanchard i jej córki Gypsy Rose. Możemy odnaleźć elementy tamtej sprawy kryminalnej, jednak historia napisana przez Wrobel to coś znacznie więcej. Bardzo podoba mi się fakt, że obie główne bohaterki mają wyraziste charaktery, a w fabule nic nie okazuje się takie, jak na początku. Autorka opisuje również dość sprawnie zastępczy zespół Munchhausena, widać, że przyłożyła się do tematu. Akcja zaskakuje, a zakończenie pozostawiło mnie na moment z otwartymi ustami. Jest to jeden z lepszych dreszczowców, które udało mi się przeczytać w tym roku. Ode mnie mocne cztery i pół w pięciostopniowej skali. Dziękuję księgarni internetowej Woblink za ebook.




czwartek, 9 września 2021

Reality show na śmierć i życie, czyli "Sezon drugi" Maxa Czornyja


 Autor: Max Czornyj
Tytuł: Sezon drugi
Data premiery: 27 stycznia 2021
Wydawnictwo: Filia
ISBN: 9788381953849

Ewa dostaje zaproszenie do udziału w reality show, którego pierwszy sezon zakończył się tragedią. Dlaczego spośród tysięcy chętnych wytypowano właśnie ją? Co ma wspólnego z kobietą, która w nim wystąpiła? Co jest prawdą, a co fałszem w domu obserwowanym przez setki kamer? Oglądajcie uważnie drugi sezon. Obowiązuje tylko jedna zasada: brak zasad. (opis wydawniczy).

Byłam bardzo ciekawa tej książki. Czornyj dobrze radzi sobie w jednotomówkach ("Najszczęśliwsza" kilka lat temu dała mi naprawdę sporo dobrej rozrywki, niezły jest również "Wielbiciel", którego recenzja ukaże się niebawem). "Sezon drugi" też nie jest najgorszy, ale mogło być lepiej.
Ciekawy jest sam zamysł fabularny - skrzyżowanie "Big Brothera" ze "Ślubem od pierwszego wejrzenia" Pary wprowadzone do willi na odludziu mają udawać małżeństwo. Mają prowadzić wspólne życie we wszystkich aspektach. Pierwszy sezon programu zakończył się śmiercią jednej z uczestniczek. Na kartach tego thrillera obserwujemy wydarzenia z obu sezonów i muszę przyznać, że ten zabieg bardzo przypadł mi do gustu. Obie kobiece bohaterki - Sara i Ewa są intrygująco rozpisane. Do samego końca nie wiemy, co jest prawdą a co fikcją.
Co mi się nie podobało? Połączenie obu linii czasowych. Wprawny czytelnik połączy kropki dość szybko i jak ja zepsuje sobie zabawę. Mogło to zostać rozstrzygnięte znacznie lepiej. Czy polecam? Ani tak ani nie. Ode mnie "Sezon drugi" otrzymał trzy gwiazdki w pięciostopniowej skali. Wydawnictwu Filia dziękuję za egzemplarz.







piątek, 3 września 2021

Nie wiecie, kim jestem...

 


Autor: Walter Dean Myers
Tytuł: "Potwór" (oryg.: "Monster")
Data premiery: 2 czerwca 2021
Wydawnictwo: We need ya
Tłumaczenie:  Maciej Studencki, Kaja Makowska
ISBN: 9788366839229

Czasami mam wrażenie, że wszedłem w środek filmu. Zatem może mógłbym nakręcić własny film? Niech będzie historią mojego życia, a raczej pewnego doświadczenia. Zatytułuję go tak, jak nazwała mnie moja pani prokurator – „Potwór”. Właściciel apteki w Harlemie zostaje zastrzelony w swoim sklepie. Szesnastoletni Steve Harmon jest sądzony za współudział w morderstwie. Winny lub niewinny, Steve staje się pionkiem w rękach „systemu”, zaśmieconego cynicznymi autorytetami i pozbawionymi skrupułów więźniami, którzy zrobią wszystko, aby skrócić własne wyroki. Po raz pierwszy w życiu chłopak jest zmuszony pomyśleć o tym, kim jest, gdy staje przed wizją więzienia, gdzie może spędzić resztę życia. Aby poradzić sobie ze strasznymi wydarzeniami, Steve postanawia opisać swój proces jako scenariusz filmowy. Zapisuje wszystko, scena po scenie. To opowieść o tym, jak w jednej chwili zmieniło się całe jego życie. Czy będzie w stanie powiedzieć, kim jest i jaka jest prawda? (opis wydawniczy). 

Większość czytających moje recenzje wie,  że nie przepadam za literaturą młodzieżową i rzadko po nią sięgam. Zupełnie inaczej było w przypadku "Potwora", bo i sam ten thriller jest na wskroś nietypowy. 
Fabuła została zamknięta w nietypowej formie - naprzemiennie scenariusza filmowego i kartkami z dziennika głównego bohatera. To specyficzne spojrzenie na osąd przedstawionych wydarzeń - wszystko obserwujemy z perspektywy Steve'a. Czy jako czytelnicy możemy mu ufać? Nie do końca i to jest w tej powieści najlepsze. 
Od pierwszych stron wyczuwalny jest niepokój, który nie przeminie aż do końca. Budują go bardzo drobne elementy, które w miarę rozwoju akcji każą wątpić w niewinność Harmona. 
"Potwór" jest thrillerem poruszającym tematykę rasizmu, niedoskonałości amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Myślę, że właśnie z tego względu w końcówce lat dziewięćdziesiątych został wpisany na listę lektur w USA.
Bardzo polecam Wam tę pozycję - ta z pozoru króciutka książeczka skłania do wielu przemyśleń. Ode mnie 4 na 5 gwiazdek! Może zacznę częściej sięgać po pozycje przeznaczone dla młodszych czytelników? 





niedziela, 30 maja 2021

Pozytywne zaskoczenie! ("Małe sekrety" Jennifer Hillier")


 

Autor: Jennifer Hillier 
Tytuł: Małe sekrety (oryg.: Little secrets)
Data premiery: 12 października 2020
Wydawnictwo: Muza
Tłumaczenie: Katarzyna Bieńkowska
ISBN: 9788328714724

Thriller Jennifer Hillier należy do tych pozycji gatunku, w których opis wydawniczy jest zupełnie zbędny. Od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w interesującą fabułę, której poziom jest niezły aż do końca. Owszem, możemy przewidzieć pewne elementy zakończenia, ale to absolutnie nie psuje czytelniczej rozrywki.
"Małe sekrety" są pisane z kilku perspektyw. Tutaj ten zabieg potęguje niejednoznaczność bohaterów. Nikt z nich nie jest bez skazy, każdy ma większe lub mniejsze sekrety, które odkrywamy bardzo powoli. Ku mojemu zaskoczeniu, to właśnie niespieszne tempo jest atutem tej książki.
Z całego serca polecam. Mocne cztery gwiazdki w pięciostopniowej skali. Wybaczcie, że ta recenzja jest bardziej opinią, ale nie chcę zdradzać za dużo. Na moich półkach już czeka kolejny thriller autorki. Nie mogę doczekać się lektury.



środa, 12 maja 2021

Najtrudniejszy rodzaj miłości ("Bezmatek" Miry Marcinów)


 
Autor: Mira Marcinów
Tytuł: Bezmatek
Data premiery: 15 kwietnia 2020
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 9788381910002



Są książki, które zagnieżdżą się w nas tylko wtedy, gdy czytamy je w odpowiednim momencie życia. Bywają też takie, które rozszarpują emocjonalnie, o których nie da się pisać i mówić na chłodno. "Bezmatek" Miry Marcinów mogę zaliczyć do obu tych kategorii. Do tej recenzji zbierałam się od stycznia.
Powieść Marcinów to zapis jej relacji z matką na przestrzeni lat - niejednokrotnie trudnych i skomplikowanych. To nie jest zdrowa miłość. Ich wzajemna relacja przesiąknięta jest syndromem DDA, wygórowanymi oczekiwaniami matki w stosunku do dziecka. Jednocześnie to naprawdę piękny obraz towarzyszenia rodzicielce w procesie odchodzenia z tego świata.
Zgadzam się z opiniami, że jest to książka terapeutyzująca - nie tylko autorkę, ale także czytelników, którzy znajdą się w podobnej sytuacji życiowej.


Powieść ta ma nietypową formę. Są to krótkie notatki. Czasem na stronie znajduję się jedno zdanie, innym razem akapit. Wydaje się, że taka forma zapisu miała pokazać funkcjonowanie pamięci - nasze wspomnienia to takie migawki przeszłości. Początkowo te zapiski powstawały na smartfonie.


Książka Miry Marcinów nie wszystkim przypadnie do gustu. Mimo wszystko sięgnijcie po tę pozycję, wyróbcie sobie własną opinię o laureatce Paszportu Polityki za 2020 rok Dla mnie to 5/5.



piątek, 2 kwietnia 2021

Gdy dogania cię przeszłość..., czyli "W zamknięciu" Kate Simants

 


Autor: Kate Simants
Tytuł: "W zamknięciu (oryg.: "Lock me in")
Data premiery: 10 marca 2021
Wydawnictwo: Muza S.A. (Muza Black)
Tłumaczenie: Jerzy Wołk-Łaniewski
ISBN: 9788328714335


Ellie Power sprawia wrażenie zwykłej dziewiętnastolatki – mieszka z matką, z którą łączą ją dobre relacje, spotyka się z odpowiedzialnym, kochającym chłopakiem i ma przed sobą przyszłość rysującą się w jasnych barwach. Ale to idealne życie to tylko pozory. Spokojna i sympatyczna dziewczyna pod osłoną nocy przemienia się w potwora. Wpada w furię, staje się agresywna i nieprzewidywalna. Christine, matka Ellie, przez lata wypracowała skuteczny, choć przerażający sposób panowania nad emocjami córki. Co wieczór zamyka na klucz drzwi od jej sypialni. Z troski o nią i ze strachu o siebie. Dla bezpieczeństwa ich obu. Pewnego ranka Ellie budzi się przerażona. Zamek wyłamany od środka, ubłocone ubrania wciśnięte w kąt pokoju, ślady po drucie na skórze i rozmazana wizja ostatnich kilku godzin. Dziewczyna wie, że minionej nocy musiało się wydarzyć coś strasznego. Po raz kolejny. Rosnący niepokój potęguje fakt, że chłopak Ellie, Matt, zniknął bez śladu… Koszmar sprzed lat powraca ze zdwojoną siłą. (opis wydawniczy)


Do tej nowości wydawnictwa Muza podchodziłam ze sporym dystansem. Jeśli czytacie moje recenzje w miarę regularnie, wiecie, jak bardzo interesują mnie tematy zaburzeń dysocjacyjnych, osobowości wielorakiej itp. Z drugiej strony taka tematyka rzadko sprawdza się w thrillerach, zwykle czyniąc je zbyt przewidywalnymi, żeby nie powiedzieć nudnymi. Przyznam, że "W zamknięciu" miło mnie pod tym względem zaskoczyło.
Powieść Kate Simants to zgrabna manipulacja czytelnikiem już od pierwszych stron. Czytając tę książkę, od początku odnosimy wrażenie, że wiemy, jak się zakończy. Z tyłu głowy pobrzękiwała mi myśl: "Po co to czytasz, przecież znasz zakończenie." I to największy plus tego thrillera - trudno przewidzieć rozwiązanie fabuły, a jednocześnie całość jest spójna. Ostatnie kilkadziesiąt stron nie wyskakuje nagle jak królik z kapelusza - tę układankę da się złożyć ze wskazówek podrzucanych przez autorkę. Pod tym względem "Lock me in" to całkowite przeciwieństwo "Śmiertelnych kłamstw" Denzil, na które ostatnio narzekałam.
"W zamknięciu" ma też dobrze wykreowanych bohaterów. Jestem pewna, że polubicie Mae - policjanta, który prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia chłopaka Elle. Postać matki też jest nietuzinkowa, ale o tym musicie przekonać się sami.
Całość pisana jest z dwóch perspektyw Mae i Elle. To popularny ostatnio zabieg, który w przypadku Simants równomiernie rozkłada dynamikę fabuły. Tutaj nawet gdy pozornie dzieje się niewiele, jest dokładnie na odwrót.
Oceniłam ten thriller na cztery i pół gwiazdki na Goodreads. Serdecznie Wam go polecam! Mam nadzieję, że w komentarzach podyskutujemy o tej pozycji. Wydawnictwu Muza bardzo dziękuję za egzemplarz.





poniedziałek, 29 marca 2021

Gdy ulubiona autorka zawodzi... "Śmiertelne kłamstwa" S. A. Denzil


 
Autor: Sarah A. Denzil
Tytuł: Śmiertelne kłamstwa (oryg.: The Liar's Sister)
Data premiery: 2 lipca 2020
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
ISBN:  9788381950923 

Szokujące zniknięcie. Miasteczko pełne sekretów.
Dziesięć lat temu w cichym Buckthorpe zaginął chłopak, Samuel Murray. Od tamtej pory nikt go nie widział.
Rosie Sharpe opłakiwała zaginięcie przyjaciela przez wiele tygodni, ale jej młodsza siostra, Heather, wie, że łzy Rosie skrywały prawdę. Tej samej nocy, której zaginął Samuel, Heather widziała siostrę wślizgującą się przez okno z powrotem do ich wspólnej sypialni – z podartą kurtką, oszalałym spojrzeniem, drżącą ze strachu.
Heather nigdy nie powiedziała nikomu, co widziała, ale sekrety nie mogą pozostać pogrzebane na zawsze…
Dziesięć lat później Rosie i Heather wracają do rodzinnego domu. Ale powoli staje się oczywiste, że ktoś ze zwartej społeczności wioski nie chce ich tutaj.
Kłamstwa z przeszłości zaczynają się wreszcie ujawniać i obie kobiety znajdują się w niebezpieczeństwie… (opis wydawniczy).

"Droga Rosie,
dopóki żyję, nigdy nie przeczytasz tego listu. Nie mam pojęcia, dlaczego w ogóle go piszę. Wiem tylko, że muszę uwolnić te słowa z moich myśli, zanim całkowicie strawią moją duszę. Zamierzam napisać coś, co jest nie do pomyślenia, ale muszę to z siebie wyrzucić. Chociaż raz. Pozwolę sobie na to.
Myślę, że kogoś zabiłaś."

Intrygujący początek, prawda? Sięgając po ten thriller, miałam wysokie oczekiwania. Do tej pory autorka mnie nie zawiodła  Tym razem również liczyłam na dobrą historię z nietuzinkowym zakończeniem. Co poszło nie tak?
Sarah Denzil ulokowała fabułę w małej społeczności. Motyw, który zazwyczaj lubię, w przypadku "Śmiertelnych kłamstw" był przesadzony i bardzo stereotypowy. 
Punkt kulminacyjny został źle osadzony. Do trzech czwartych  niewiele się dzieje, później akcja pędzi jak szalona. Zakończenie, owszem, zaskakuje, ale jest zagmatwane. Jest w nim bardzo dużo faktów, które trudno powiązać z całym tokiem fabularnym. Jeśli oczekujecie zaskoczenia, to je otrzymacie, jednak ja wolę, gdy rozwiązanie akcji jest oparte na małych fabularnych wskazówkach, które w trakcie książki podsuwa nam autor.
Ten thriller to dla mnie duże rozczarowanie. Oceniłam go na dwie gwiazdki w pięciostopniowej skali.
Wydawnictwu Filia bardzo dziękuję za egzemplarz.


                              

poniedziałek, 22 marca 2021

Opętani legendą, czyli "Szepty spoza nicości" Remigiusza Mroza


Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Szepty spoza nicości (trzeci tom cyklu z Sewerynem Zaorskim)
Data premiery: 27 stycznia 2021
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
ISBN: 9788381953825
 

Seweryn Zaorski po raz ostatni wraca do Żeromic, by sprzedać dom i na dobre zostawić za sobą tragiczną przeszłość. Formalności trwają dłużej, niż powinny – i wszystko wskazuje na to, że ktoś z premedytacją chce zatrzymać go w okolicy.
Tego samego dnia policja otrzymuje anonimową wiadomość, że w lasach Roztocza nieopodal miasteczka znajdują się poćwiartowane zwłoki brutalnie okaleczonego mężczyzny. Zaorski nie ma zamiaru się mieszać, ale kiedy o pomoc prosi go Kaja Burzyńska, nie potrafi odmówić (opis wydawniczy).

Po fatalnym drugim tomie, po trzeci sięgnęłam z dużą rezerwą i raczej z przyzwyczajenia. Ja po prostu lubię postaci Seweryna i Kai. Co prawda niewiele, ale jest lepiej.
Sama historia przedstawiona w fabule jest dość ciekawa, odwołuje się do II wojny światowej. Do jednej trzeciej objętości naprawdę ciekawiło mnie, co się wydarzy. Niestety, dalej fabuła zaczyna pędzić na łeb na szyję, dostajemy sporą dawkę akcji. Ja odniosłam wrażenie, że dzieje się za dużo. Całość nie spina się w pewnych momentach logicznie, aczkolwiek zakończenie jest ciekawe.
U pary głównych bohaterów sporo się dzieje, ale w tym wątku też Mróz przesadził. Sceny łóżkowe między Burzą a Zaorskim przypominają te wyjęte z tanich romansów.
Całość oceniłam na dwie i pół gwiazdki. "Szepty spoza nicości" polecam fanom tego cyklu, którzy chcą się dowiedzieć, co nastąpiło w życiu ulubionych bohaterów. Ja pewnie zajrzę do kolejnego tomu, podobnie jak z sentymentem wracam do Chyłki.




niedziela, 21 marca 2021

"Wolność to niewola", czyli "Rok 1984" w graficznej odsłonie


Autor: Fido Nesti, George Orwell
Tytuł: Rok 1984. Powieść graficzna
Data premiery: 30 września 2020
Wydawnictwo: Jaguar
ISBN: 9788376869100
 

Dziś mam dla Was bardzo opóźnioną recenzję.Jak zapewne pamiętacie, komiksowa wersja "Folwarku zwierzęcego" bardzo mi się podobała. Sięgając po kolejną powieść Orwella w tej formie, miałam duże oczekiwania. Ci z Was, którzy obserwują mnie na  portalu Goodreads wiedzą, że tym razem się zawiodłam. Co poszło nie tak?
Przede wszystkim - to nie jest kreska, którą lubię, jest ciężka, toporna, zbyt groteskowa. Ograniczona paleta kolorów, która miała podkreślać klimat powieści Orwella, momentami zwyczajnie męczy oczy. Ulokowanie wyblakłego czarnego tekstu na ciemnoszarym tle sprawiało, że przy astygmatyzmie miałam naprawdę duży problem z odczytaniem tekstu na niektórych kadrach.



Po drugie - stało się to, czego obawiałam się przy "Folwarku zwierzęcym". Graficzna forma za bardzo skraca fabułę. Gdybym nie znała oryginalnej powieści, w pewnych momentach mogłabym się pogubić, nie rozumieć, co się dzieje. Niestety, ten komiks nie broni się sam. Wielka szkoda.



Podoba mi się, jak Fido Nesti oddaje klimat oryginału. To największa zaleta tej powieści graficznej. Jest narysowana w taki sposób, że jeśli ktoś nie zna "Roku 1984", ta forma może zachęcić go do sięgnięcia po ten antyutopijny klasyk. Powieść graficzna będzie też dobrą powtórką dla maturzystów, sposobem na szybsze odświeżenie najważniejszych treści.
Nie zachęcam, nie odradzam. Oceniłam tę komiksową adaptację na dwie i pół gwiazdki w pięciostopniowej skali. Serdecznie dziękuję wydawnictwu Jaguar za przesłanie egzemplarza do recenzji.






piątek, 19 marca 2021

O śmierci się nie mówi, czas to zmienić! Reportaż Małgorzaty Węglarz


 


Autor: Małgorzata Węglarz
Tytuł: Wszystko, co powinieneś wiedzieć zanim umrzesz. Tajemnice branży pogrzebowej
Data premiery: 24 lutego 2021
Wydawnictwo: Muza 
ISBN: 9788328716551


Gdy jakiś czas temu wydawnictwo Muza zaproponowało mi egzemplarz tej publikacji do recenzji, zgodziłam się bez wahania. Śmierć jest w naszej kulturze tematem tabu - nie mówi się o niej, często nawet unika się samego słowa. Od początku wiedziałam, że reportaż Małgorzaty Węglarz będzie wyjątkowy. Nie myliłam się.
Autorka słusznie zauważa, że statystyczny człowiek odwiedza zakład pogrzebowy dwa razy w życiu - organizując pogrzeby swoich rodziców. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda ta branża od środka? Osobiście uważam, że to ciekawy temat, a gdy ktoś przybliża go w interesujący sposób, jest jeszcze lepiej.
Małgorzata Węglarz pozwala nam trochę śmierć oswoić, zajrzeć wszędzie tam, gdzie być może chcieliście, a nie mieliście odwagi. Zadaje niewygodne pytania, przełamuje stereotypy. Bardzo podoba mi się forma tego reportażu - jest podzielony na rozdziały dotykające konkretnych zagadnień, więc nie trzeba czytać całości od razu. Znajdziecie tutaj rozdziały dotyczące pośmiertnych rytuałów, zabobonów, rozmowy z pracownikami zakładów pogrzebowych, ale również zapisy rozmów z balsamistami czy mistrzami świeckiej ceremonii pogrzebowej. 
Wiem, że nie będzie to reportaż dla każdego, ale uważam, że każdy powinien go przeczytać. Czy wiedzieliście, że w Polsce otworzenie zakładu pogrzebowego jest łatwiejsze od rozpoczęcia działalności budki z kebabem? Mam nadzieję, że niniejsza książka coś zmieni w naszym podejściu do tematu umierania. Ja dałam temu reportażowi 4,5 w pięciostopniowej skali.




poniedziałek, 8 marca 2021

Ile poświęcisz dla świętego spokoju? - "Tuż za ścianą" L. Candlish


Autor: Louise Candlish
Tytuł: Tuż za ścianą (oryg.: Those People)
Data premiery: 13 stycznia 2021
Wydawnictwo: Muza S.A.
Tłumaczenie: Radosław Madejski
ISBN: 9788328714953
 

Podmiejska ulica Lowland Way to spełnienie idyllicznego snu. Przepiękne rezydencje, życzliwi sąsiedzi, wspólne zabawy dla dzieci w każdą niedzielę. Ale Darren i Jodie, którzy wprowadzają się do jednego z domów, z nikim się nie liczą. Puszczają w nocy głośną muzykę, zaczynają nieudolny remont i handlują na swojej posesji używanymi samochodami. Wkrótce atmosfera staje się napięta i konflikt wisi w powietrzu. A potem pewnego sobotniego ranka dochodzi do tragedii, która wstrząsa lokalną społecznością. Podczas gdy policja szuka przyczyny śmiertelnego wypadku, zaczynają padać oskarżenia i okazuje się, że każdy ma coś do ukrycia. Detektywi po kolei przesłuchują mieszkańców, którzy zwierają szyki i zgodnie twierdzą, że winny jest Darren Booth. Ale jest pewien problem. Policja im nie wierzy. (opis wydawniczy)


Dziś mam dla Was recenzję książki, która dość mocno mnie zaskoczyła. Gdy wydawnictwo Muza zaproponowało mi egzemplarz do recenzji, spodziewałam się thrillera zbudowanego na dość ogranych motywach, który mnie nie zaskoczy. Okazało się, że to tylko jedna strona medalu.
"Tuż za ścianą" Louise Candlish rzeczywiście wykorzystuje motyw małej, hermetycznej społeczności, do której nagle przyjeżdża intruz - jednak nie będziecie się nudzić przy lekturze. Tutaj nic nie jest takie, jak się wydaje, każdy ma coś za uszami. Sąsiad z piekła rodem jest jedynie przyczynkiem do ukazanie mrocznych stron bohaterów. O ile nie za bardzo ostatnio przepadam za snuciem fabuły z perspektywy kilku postaci, to w powieść Candlish ten zabieg wpasowuje się świetnie. Zakończenie jest dość zaskakujące. 
Czy mogło być lepiej? Mogło. Historia momentami jest mało prawdopodobna. Mimo to bawiłam się świetnie, całość była miłą odmianą pomiędzy reportażami o trudnej tematyce, po które ostatnio sięgam  najczęściej. "Tuż za ścianą" oceniłam na cztery gwiazdki w pięciostopniowej skali. Polecam szczególnie w formie audiobooka dostępnego w Legimi - lektor robi niezłą robotę!



wtorek, 16 lutego 2021

"Dorośli zwykle chcą słyszeć wszystko oprócz prawdy..." ("Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?" Justyny Kopińskiej)

 



Autor: Justyna Kopińska
Tytuł: Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?
Wydawnictwo: Świat Książki
Data I wydania: 22 kwietnia 2015
Data wydania: 10 kwietnia 2018
ISBN: 9788381390682

Wydarzeń związanych z Ośrodkiem Wychowawczym Sióstr Boromeuszek w Zabrzu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To jedna z głośniejszych spraw o wykorzystywanie seksualne, przemoc (psychiczną i fizyczną) na dzieciach w Polsce. Pamiętam, że jako nastolatka śledziłam rozwój procesu na bieżąco. 



Kopińska w swoim reportażu opisuje wydarzenia z Zabrza kompleksowo. Książka, pomimo niewielkiej objętości, jest do bólu dokładna. Sięgając po nią, wiedziałam, że nie będzie to łatwa lektura, ale nie byłam przygotowana na aż tak duży wstrząs.
Brutalność opisywanych w reportażu wydarzeń to tylko jedna strona medalu. Mnie znacznie bardziej uderzyła forma jaką posłużyła się autorka. Styl jest surowy, odarty z emocji, w większości pozbawiony odautorskich komentarzy. Czułam się jak widz, który obserwuje cały ten dziecięcy dramat stojąc z boku. Ogromne wrażenie robią wypowiedzi wychowanków z przesłuchań lub rozmów. To materiał nieobrabiany, pomijając typową korektę. Te dwa zabiegi sprawiają, że treść dociera do czytelnika dużo mocniej - włos jeży się na głowie i ma się ochotę ciskać książką o ścianę z bezsilności.


Czy polecam Wam tę pozycję? Tak i to bardzo, ale tylko jeśli wiecie, że udźwigniecie psychicznie tematykę. Dla mnie był to najlepszy reportaż przeczytany w ubiegłym roku.
Za wyjątkowo klimatyczne zdjęcia dziękuję firmie Media Art Studio, której profile znajdziecie na Facebooku i Instagramie.



niedziela, 24 stycznia 2021

Nabijani w butelkę, czyli "Powrót z Bambuko" Katarzyny Nosowskiej

 


Autor: Katarzyna Nosowska
Tytuł: Powrót z Bambuko
Data wydania: 16 września 2020
Wydawnictwo: Wielka Litera
ISBN: 9788380324862




Poprzedni zbiór felietonów Nosowskiej - "A ja żem jej powiedziała..."- rozśmieszył mnie do łez i pokazał, jak sprawną obserwatorką jest wokalistka. Bez wahania sięgnęłam zatem po jej kolejną pozycję. Muszę przyznać, że otrzymałam coś, czego się nie spodziewałam.

W "Powrocie z Bambuko" jest słodko-gorzko. Za refleksjami kryją się osobiste doświadczenia. To już nie jest Nosowska w wersji wyłącznie satyrycznej. Pod płaszczykiem zabawnych historii kryje się głębsze, w większości mało pozytywne przesłanie. To felietony, które nawet gdybyście bardzo tego nie chcieli, zmuszą Was do zatrzymania się i przemyślenia treści.. Oczywiście znajdziecie również fragmenty rozśmieszające, jak historia o kocie sąsiada.
Czy "Powrót z Bambuko" podobał mi się bardziej czy mniej od "A ja żem jej powiedziała..."? Nie odpowiem na to pytanie. Ten zbiór jest po prostu inny i jako taki trzeba go wartościować. Ja lubię styl Nosowskiej i była to satysfakcjonująca lektura. Polecam zwłaszcza w formie audiobooka, nagranego przez autorkę. Oceniam na 4,5/5.





sobota, 2 stycznia 2021

Odkrycia i wielkie rozczarowania - podsumowanie 2020 roku

 Chyba wszyscy odetchnęliśmy z ulgą, gdy 2020 rok dobiegł końca. Dla mnie był on wyjątkowo trudny, ale i owocny. Nie udało mi się zrealizować wszystkich zamierzeń, ale odkryłam kilka książkowych perełek, nawiązałam parę nowych współprac. Co ciekawe - największymi ubiegłorocznymi rozczarowaniami były dla mnie książki autorów, których lubię. Kolejność jest przypadkowa.

Najlepsze w 2020 roku:

"Nic o mnie nie wiesz" E. G Scotta
 Thriller, który recenzowałam na początku roku. Fakt, że nadal pamiętam szczegóły fabuły, mówi sam za siebie. Zakończenie mocno mnie zaskoczyło. Już niedługo na wydawniczym rynku ukaże się kolejny tytuł spod pióra tego duetu. Ja już nie mogę się doczekać!

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza
Niech Was nie zwiedzie klasyfikacja gatunkowa tej pozycji. To nie thriller w klasycznym rozumieniu, lecz dobra powieść obyczajowa z elementami psychologicznego dreszczowca. Polecam nie tylko fanom autora.

"Pod kluczem" Ruth Ware
Thriller, który zapewnił mi fenomenalną rozrywkę. Nie mogłam się wprost od niego oderwać. Zaskakuje nie tylko treścią, ale i formą. Ogromnie polecam!


"Strupki" Pauliny Jóźwik
To był debiut z przytupem. Proza, która boli, zmusza do myślenia i na długo zostanie w mojej głowie. Chcę więcej takich powieści!

"Przygody Stasia i Złej Nogi" Tomasza Grządzieli
Najlepszy komiks ubiegłego roku! Jeśli szukacie nieprzesłodzonej pozycji o niepełnosprawności, sięgnijcie po "Stasia". To jedno z moich odkryć.

"Kiedy byłem dziełem sztuki" E. E. Schmitta
Moje pierwsze spotkanie z tym autorem i z pewnością nie ostatnie. Spodobał mi się styl i poruszana tematyka. Tym, którzy porównują Schmitta do Coelho, stanowczo zaprzeczam.

"Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie" Justyny Kopińskiej
Długo się zastanawiałam, czy umieścić ten reportaż na liście. Ostatecznie uznałam, że musi się tutaj znaleźć pomimo, że go jeszcze nie zrecenzowałam. Trudna i smutna lektura, ale ogromnie ważna. Reportaż bez zbędnego patosu i przegadania. Na pewno Wam o nim opowiem w osobnej recenzji.


Najgorsze w 2020 roku:

"Dylemat" B.A. Paris
Już z poprzednimi pozycjami tej autorki miałam spory kłopot. "Dylemat" był gwoździem do trumny dla autorki. Po kolejną jej książkę nie sięgnęłam i raczej już tego nie zrobię. Nuda.

"To, co bliskie sercu" K. Center
Poprzednia powieść tej autorki bardzo mi się podobała. Tym razem jednak opowieść była zbyt cukierkowa, mało realna. Center dam kolejną szansę, ale z wątpliwościami.

"Głosy z zaświatów" Remigiusza Mroza
Po całkiem niezłych "Listach zza grobu" pojawiła się piękna katastrofa w postaci drugiego tomu. Seweryn nie jest Sewerynem, Kaja nie jest Kają, a fabuła oparta jest na temacie elektryzującym opinię publiczną. Moje rozczarowanie.

"Sarkofag" Jacka Ostrowskiego
Niestety, najgorszy tom cyklu o Zuzie Lewandowskiej. Fabuła przeładowana, co bardzo mnie męczyło. Mam nadzieję, że "Świrus" będzie lepszy.

"Poczwarka" Doroty Terakowskiej
Wobec tej powieści miałam ogromne oczekiwania. Okazała się pełna krzywdzących stereotypów i naładowana religijnym realizmem magicznym. Odradzam lekturę.