sobota, 29 września 2018

Film zakazany, czyli "Kler" Wojciecha Smarzowskiego

Zdjęcie pochodzi z portalu Filmweb.
Reżyser: Wojciech Smarzowski
Tytuł: Kler
Gatunek: Obyczajowy
Data premiery: 28 września 2018


Właściwie nie recenzuję na tym blogu filmów. Dla najnowszego obrazu Smarzowskiego warto jednak zrobić wyjątek.
"Kler" wywołał burzę jeszcze przed wejściem na ekrany kin. Hierarchowie kościelni zrobili wiele, aby zablokować jego dystrybucję, wyklinali go z ambon, a w wielu miastach pod kinami stoją tabuny "przykładnych katolików"-  protestujących przeciw "dziełu szatana". W kilku polskich miastach zakazano lub nie wyrażono zgody na seanse "Kleru". Filmy W. Smarzowskiego zwykle są kontrowersyjne, ale takiego zamieszania i takich tłumółw oblegających sale kinowe, nie widziałam już dawno. Co sprawia, że warto poświęcić ponad dwie godziny w zatłoczonej sali?
Obsada. Smarzowski jak zwykle dobiera ją perfekcyjnie. Jakubik, Gajos, Braciak, Więckiewicz - to tylko kilka ze świetnych nazwisk. Role epizodyczne zostały tutaj zagrane przez równie śwetnych aktorów jak Kosiński czy Kulig. Miłym akcentem jest epizodyczna rola Natalii Sikory jako ofiary księdza pedofila.
Język. Nie jest zaskoczeniem, że jest on mocny, wulgarny, ale niesamowicie naturalny.
Fabuła. Mamy tutaj zlepek kilku różnych historii. Każda inna, każda równie mocna emocjonalnie. Mnie chyba najbardziej poruszyła historia księdza Kukuły (genialna rola A. Jakubika).
Zakończenie. Mocne, zapadające w pamięć. Jestem pewna, że widzowie zapamiętają je na długo i będą o nim myśleć jeszcze po wyjściu z kina.
Warto obejrzeć ten film. Niezależnie po której stronie kulturalno-politycznej barykady stoimi. To jeden z tych filmów, które trzeba zobaczyć samemu i wyrobić sobie własną opinię. Zdecydowanie polecam!

piątek, 14 września 2018

Reportaż o zbrodni sprzed lat, czyli "Łowca" Ewy Żarskiej

Zdjęcie pochodzi ze strony wydawnictwa: www.znak.com.pl
Tytuł: Łowca. Sprawa Trynkiewicza
Autor: Ewa Żarska
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: 30.07.2018
ISBN: 978-83-240-4864-9



Od ostatniej recenzji na blogu minęło sporo czasu. Tak, wiem. Z tym wiąże się pewna niespodzianka, a właściwie moje odkrycie roku, ale o tym na koniec.

Sprawa zabójstwa czterech chłopców latem 1988 roku, choć rozwiązana, do dzisiaj budzi kontrowersje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Ponownie wstrząsnęła opinią publiczną kilka lat temu, gdy za sprawą pewnego rodzaju luki prawnej, Mariusz Trynkiewicz mógł wyjść na wolność. Pamiętam liczne debaty psychologów, prawników i seksuologów, które się wtedy odbywały. Szeroko omawiano kwestię, czy "bestia z Piotrkowa" byłby w stanie funkcjonować w społeczeństwie. Opinie specjalistów udowadniały, że nadal jest niebezpieczny i mógłby popełnić kolejną zbrodnię. Trwał wyścig z czasem. Rzutem na taśmę powstała "ustawa o bestiach", czyli dokument pozwalający na umieszczenie szczególnie niebezpiecznych przestępców w ośrodku w Gostyninie, gdy odbędą już oni kary więzienia. Wspomniany ośrodek został wtedy specjalnie stworzony, a Trynkiewicz został jego pierwszym pacjentem, przez ponad rok zresztą jedynym.

Ewa Żarska w swoim reportażu opisuje sprawę, którą trzydzieści lat temu żyła cała Polska.
Jest to opis wnikliwy, zawierający niemal wszystkie aspekty, a jednocześnie napisany w przystępny dla czytelnika sposób. Niestety, autorce nie udało się dotrzeć do samego Trynkiewicza, ponieważ ten odmówił rozmowy. Jest za to rozmowa z jego matką.

Śledząc kolejne rozdziały, uświadamiamy sobie w pewnej chwili, że za okrutną zbrodnią sprzed lat kryją się dwie inne ludzkie tragedie. Współczuć należy matce Trynkiewicza, spokojnej staruszce, która do dzisiaj żyje z piętnem matki mordercy i pedofila. Gdyby nie fakt, że jest lubiana i chroniona przez swoich sąsiadów, pewnie dawno zostałaby zlinczowana. Drugą zbiorową tragedią jest piekło, które przeżyły rodziny ofiar. Ich członkowie nie potrafią pogodzić się z wydarzeniami. Część z nich odebrała sobie życie, inni żyją w skrajnej biedzie.

Z całego serca polecam tę pozycję, choć czyta się ją z ciarkami na plecach. Mimo upływu lat, nie wszystkie aspekty tamtej zbrodni zostały wyjaśnione.

No właśnie... Niewyjaśnione sprawy, zagadki kryminalne, głośne zbrodnie oraz te mniej znane to jest to, co ostatnio pochłonęło moje popołudnia i wieczory bez reszty. Stało się tak za sprawą pewnego kanału na YouTubie, a ściślej rzecz biorąc, serii publikowanej na tymże kanale. Chodzi o Stanowo.com i serię Kryminalnie. Seria ta opowiada o przeróżnych ciekawych historiach kryminalnych. Choć kanałów o tej tematyce na polskim YouTubie jest sporo, to ten zdecydowanie wyróżnia się z tej masy. Jest robiony z prawdziwą pasją, filmiki przygotowywane są z dużą rzetelnością i sporą dawką czarnego humoru. Autorka jest przeuroczą dziewczyną, mieszkającą obecnie w Stanach Zjednoczonych. Naprawdę warto posłuchać tego, co robi!. Zainteresowanym polecam także grupę facebookową, którą prowadzi oraz fanpage kanału.