czwartek, 9 sierpnia 2018

Obraz współczesnej rodziny

Zdjęcie pochodzi z empik.com
Tytuł: Nowakowie. Kruchy fundament.
Autor: Barbara Sęk
Wydawnictwo: W.A.B.
ISBN: 978-83-280-5222-2

Od chwili, gdy wydawnictwo W.A.B. zapowiedziało premierę powieści Barbary Sęk, czekałam z ogromną niecierpliwością. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Z pewnością nie ostatnie.

Należy zaznaczyć, że nie jest to pierwsze wydanie historii rodziny Nowaków. W 2012 roku powieść ta ukazała się nakładem wydawnictwa Replika pod tytułem: "Dlaczego ona?". "Nowakowie..." to poprawiona przez autorkę wersja.

Na pierwszy rzut oka Nowakowie są idealną rodzina. On - dobrze zarabiający prawnik, ona - perfekcyjna pani domu, piastunka domowego ogniska, czwórka dzieci. Piękny dom, wspólne wakacje... Czytelnik szybko jednak orientuje się, że są to jedynie pozory. Poznajemy kochankę Krzysztofa Nowaka, obserwujemy prowadzone przez niego podwójne życie...

Wraz z rozwojem akcji uświadamiamy sobie, że nie jest to zwykły romans, przypatrujemy się rozwojowi uczuć pomiędzy kochankami, widzimy zagubienie Krzysztofa, jego żony i kochanki. Zwykła powieść obyczajowa staje się psychologicznym obrazem rozpadającego się małżeństwa, w którym żadna ze stron nie jest bez winy. Jako czytelnicy stajemy wspólnie z bohaterami przed najważniejszymi życiowymi decyzjami, zaczynamy zadawać sobie pytania, jak postąpilibyśmy w opisywanych sytuacjach... Czy utrzymywanie związku tylko ze względu na dzieci ma sens?

Powieść Barbary Sęk charakteryzuje się niezwykle lekkim, współczesnym, często potocznym językiem. Po raz pierwszy nie jest to zarzut. To właśnie dzięki lekkiemu stylowi "Nowaków" wręcz się połyka, a postaci są bardziej realne.

Z czystym sumieniem mogę polecić tę powieść na letnie wieczory. Według zapowiedzi jest to pierwszy tom historii Nowaków. Kolejny ma się pojawić pod koniec października. Na facebookowym profilu autorki można przeczytać prolog drugiej części: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2033364093400312&id=371241276279277

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza